wtorek, 14 listopada 2017

Ktoś umarł? TO BYŁ SPISEK, MOI DRODZY.

16:00:00 10 Comments






Nr. recenzji: 165
Tytuł: "Spisek Scenarzystów"
Autor: Wojciech Nerkowski
Liczba stron: 400
Data polskiego wydania: 30 sierpnia 2017
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ocena: 5/10

Zdecydowałam się, by przeczytać tę książkę oczywiście po wzmiance "komedia kryminalna". Połączenie wartkiej akcji, zagadek i solidnej dawki humoru od zawsze przemawia do wielu czytelników, w tym do mnie, nic dziwnego więc, że "Spisek scenarzystów" na pierwszy rzut oka wydaje się wielu książką idealną. Niemniej nic nie jest doskonałe...

Umiera producentka popularnego serialu kryminalnego. Paloma wysłała w piątek wieczorem ostatniego maila, a potem popełniła samobójstwo. Nikt nie jest w stanie w to uwierzyć. Sprawą zajmuje się policja, ale scenarzyści mają swoje domysły. Oczywistym jest, że osoby, które na co dzień wymyślają morderstwa na plan filmowy, nie będą w stanie przez dłuższy czas nie mieć swoich podejrzeń. Zaczynają prowadzić własne śledztwo, w którym podejrzani są wszyscy, bo każdy mógł mieć motyw. Jak dojdą do prawdy i co ona zmieni w ich życiu? W dodatku, dlaczego wraz z odejściem producentki serial ma tworzyć jedne ze swoich ostatnich odcinków?

Ile książek kupisz za wygraną na loterii?

09:16:00 5 Comments
Nr. recenzji: 163
Tytuł: "Szczęście w miłości"
Autor: Kasie West
Liczba stron: 400
Data polskiego wydania: 11 października 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ocena: -7/10

Książki pani West zawsze są warte uwagi. Myślę, że udowadnia to pięć innych recenzji na moim blogu, których ocena ani razu nie spadła poniżej siódemki  
kliknij, by zobaczyć inne recenzje |. Cóż, udowadnia to też, że jeśli jedna z nich przypadła ci do gustu, to inne także powinny, a jeśli dana się nie spodobała... to już wiesz, że kolejne są w bardzo podobnym stylu.

"Szczęście w miłości" to bardzo osobliwy tytuł. Oddaje całość książki bardzo dobrze, aczkolwiek na początku byłam lekko zmieszana, dlaczego autorka zdecydowała się nadać podobny. Powieść zaczyna się bardzo zwyczajnie, od przestawienia nam pokrótce życia naszej głównej bohaterki, która zakończyła już odhaczanie wszystkich punktów na swojej liście "droga po stypendium na studiach". Ostatnio wysłała papiery do wszystkich interesujących ją uniwersytetów i właśnie oczekuje na odpowiedzi. Jednocześnie kończy 18 lat i w końcu staje się dorosła. Niemniej impreza urodzinowa jest bardzo nieprzyjemna, ponieważ... nikt się nie pojawia. Jedzie więc do sklepu kupić swoje ulubione cukierki reese's pieces i w przypływie chwili kupuje los na loterii o 50 milionów dolarów. Jakież jest jej zdziwienie, kiedy sprawdza wygrane liczby, a wszystkie się zgadzają...

poniedziałek, 13 listopada 2017

Książka o matmie dla typowych humanów! "Pi razy drzwi"!

12:27:00 5 Comments
Nr. recenzji: 163
Tytuł: "Pi razy drzwi"
Autor: Mickael Launay
Tom: 1
Liczba stron: 308
Data polskiego wydania: 29 października 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ocena: dla każdego inaczej

Recenzja pojawiła się w ramach #PiątkówZJęzykiem. Zobacz inne posty z tej serii klikając tutaj
#spóźnionypiątekotrzydni

Powiem wam, że kiedy tylko po raz pierwszy zobaczyłam tę okładkę wiedziałam, że nie spocznę, póki nie dowiem się, jakie tajemnice kryje jej wnętrze. Stwierdziłam jednak, że nawet jeśli książka nie przemówi do mnie, tak jakbym chciała i jeśli mi się całkowicie nie spodoba, to przecież nic nie stracę. Co prawda będę musiała napisać, pierwszą od bardzo długiego czasu, recenzję negatywną o moim ulubionym wydawnictwie, ale wyrobienie sobie opinii zawsze jest tego warte. 

"Pi razy drzwi" to, jak głosi opis z tyłu okładki, książka typowo dla humanów. Rzeczywiście trzeba się zgodzić z tym stwierdzeniem. By zabrać się za czytanie nie potrzebujemy absolutnie żadnej matematycznej wiedzy. Cała książka zaczyna się bardziej jak opowiadanie fabularne i ciągnie nas przez wszystkie wieki, a także wszystkie odkrycia związane z matematyką. Poznajemy, dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej, przykładowo dlaczego dwie ujemne liczby dają liczbę dodatnią, o co chodzi we wzorach i po co je wymyślono, dlaczego używamy takiego systemu liczb, a nie innego i wiele, wiele innych. 

czwartek, 2 listopada 2017

Nowa Colleen Hoover o dorosłych? Tak! "Consolation"

16:48:00 12 Comments
Nr. recenzji: 162
Tytuł: "Consolation"
Autor: Corinne Michales
Tom: 1
Liczba stron: 340
Data polskiego wydania: 11 października 2017
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Ocena: 8/10

Mam nadzieję, że wszyscy tutaj zgromadzeni słyszeli już o cudownym tworze, jakim jest wydawnictwo Szósty Zmysł. Znamy i kochamy Papierowego Księżyca, a jako że on też nas kocha to ofiarował nam babski odłam swojego wydawnictwa. Pozostaje nam się odwdzięczyć miłością. 

Pierwszą książką jaka się nam ukazała, jest Consolation Corinne Michaels. W jednym zdaniu mogłabym tą iście wspaniałą powieść i jej autorkę nazwać nową panią Colleen Hoover dla dorosłych. Historia kobiety, która z dnia na dzień została wdową, a w dodatku będąc w ciąży. Jak sobie możemy wyobrazić - jest to okropny cios dla niej i całej rodziny. Nigdy nie musiała pracować, a teraz dodatkowo musi zająć się dzieckiem. Nie jest to proste. W dodatku cały czas rozpacza po śmierci męża, nie wie co miałaby ze sobą zrobić innego niż poświęcić się monotonnemu dnia na dzień. Z pomocą przychodzi jej jednak Liam - najlepszy przyjaciel jej męża, który kilka miesięcy po pogrzebie przeprowadza się i ma mieszkać w jej okolicy. Mężczyzna chce pomóc swojej znajomej, jednak szybko odkrywa, że to co go do niej ciągnie to nie tylko dobroduszność...