wtorek, 2 lutego 2016

| 56 | "Ostatni Olimpijczyk" Rick Riordan

 Nr. recenzji: 56
Tytuł: Ostatni Olimpijczyk
  Autor: Rick Riordan
Tom: 5
Seria: Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy
Liczba stron: 375
Data polskiego wydania: 10 listopada 2010
Wydawnictwo: Wydawnictwo Galeria Książki
  Gatunek: Fantasy, Mitologia
Ocena: 7/10
 Nadszedł ten czas. Koniec serii. Ostatnia książka, ostatnia przygoda. Już teraz niezmiernie mi brakuje tego dreszczu emocji związanych z czytaniem historii z życia Percy'ego Jacksona. Przykre, że nie ma większej ilości tomów, jednak z drugiej strony, jednakże gdyby było ich więcej to okazałoby się męczącą ilością.

Książka jako ostatnia bierze udział w Bookathonie z Percy Jacksonem! Nie traćcie czasu, został już tylko tydzień!

Tak jak już wcześniej napisałam jest to ostatnia część serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy. Znajdziemy kontynuację przygód Percy'ego jeszcze w serii o bogach rzymskich, jednakże sądzę, że ta jest o niebo lepsza. Spokojnie ludzie, zorganizujemy sobie #Booktour za jakiś czas. Możecie się zgłaszać, jeżeli jesteście chętni. :) 



Opowiada o ostatnich przygodach naszych greckich herosów. Teraz czeka ich ostatnia, najważniejsza bitwa, której koniec przesądzi o losach całego świata. Kronos urósł w siłę i już tylko parę chwil dzieli go od odzyskania swojej prawdziwej formy. Aktualnie "siedzi" w ciele Luke, który sam rozpoczął rewolucję, jednak nie wszystko dla niego poszło tak, jak pójść powinno.  Rozpoczyna się wielka wojna, której zakończenie przesądzi o losach całego świata. 
Czy Percy uratuje przyszłość bogów olimpijskich? Czy Kronos zawładnie naszą ludzkością?

"Spojrzała na mnie, jakby rozkoszowała się świadomością, że nadal tam jestem. A ja uświadomiłem sobie, że robię to samo. Świat się rozpadał, a ja myślałem jedynie o tym, że ona żyje."

Już od pierwszych stron da się wyczuć, jak bardzo autor starał się dokończyć tą serię należycie. Główny bohater już od drugiego zdania wydał mi się coraz bardziej dojrzały. Różnica na prawdę rzucająca się w oczy. Wszystkie wątki zostały w ten sposób zmienione. Dzięki temu przyjemniej i zdecydowanie szybciej się czyta.

"- U Tysona wszystko w porządku? - zapytałem.
To pytanie chyba go zaskoczyło.
- Tak, w porządku. Radzi sobie znacznie lepiej, niż się spodziewałem. Chociaż "Masło orzechowe!" to dość dziwny okrzyk wojenny."

Miłe było to, że ponieważ wszystkie pięć części skupia się na oczekiwaniu na tą ostateczną bitwę, to autor nie zrobił żadnego uniku, tylko poświęcił jej dobre 3/4 książki. Podziwiam, bo sama nie miałabym tyle siły, aby tyle wymyślić na temat jednego, wydawałoby się płytkiego wątku. Ale sądzę, że pan Riordan też po jakimś czasie zaczął się nużyć tymże wątkiem, dlatego ostateczny cios występuje bardzo nagle. 

"Rodzina. Luke, obiecałeś."

Mam wrażenie, że Ostatni Olimpijczyk jest delikatnie gorszy od swoich poprzedników. Każdy tom zaczarował mnie w inny sposób i sądziłam, że ten - najbardziej oczekiwany, sprawi, że "padnę na kolana". Niestety tak się nie stało. Walka walką, ale brakowało mi tu paru iskierek akcji, które nam zaprezentowano w poprzednich częściach. 
  

"- Chyba mogę spróbować. Znam kilka kawałków Nirvany, którymi można łupać kamienie."

Wyjątkowo nie było także zagadek. Autor najwidoczniej chciał spróbować czegoś nowego, chciał nas w ten sposób zaskoczyć. Oczywiście udało mu się, ale kosztem czytelników, którzy sięgnęli po piąty tom z oczekiwaniem na kolejną dawkę umiejętności w pełni opanowanych. Po wcześniej zaprezentowany, wręcz Mistrzowski Styl. Wprowadzanie czegoś nowego na zakończenie zawsze grozi pewnym ryzykiem, często zdarza się tak, że to, co zaproponowano nie przyjmuje się tak dobrze, jak stara, dobra technika. Moim zdaniem bardzo dobrze, że autor próbuje i się rozwija. Tylko tak dalej. :)
"Czasami najtrudniej jest opanować moc ustępowania."
 Generalnie, albo pokochacie tą zmiany, albo będziecie się podczas czytania nudzić. 

7/10

2 komentarze:

  1. Uwielbiam serię o Percym i styl pisania Riordana. Polecam jego nową książkę - Miecz lata :)
    Pozdrawiam,
    szumiabooki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej książce jeszcze nie słyszałam, więc zaraz dodam ją do książek do przeczytania :)
      Dziękuję i również pozdrawiam!

      Usuń

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)