poniedziałek, 27 lipca 2015

Druga jeszcze lepsza część Angelfall!

Nr. recenzji: 5
Tytuł: Angelfall Penryn i Świat PO
Autor: Susan Ee
Tom: 2
Liczba stron: 355
Czas czytania: Jeden dzień
Data polskiego wydania: 9 kwiecień 2014
Wydawnictwo: Filia
Ocena: 7,75 / 10
Książka opowiada dalsze losy Penryn, która musi żyć w świecie opanowanym przez anioły - ale nie takie cudowne jak to nam się wydawało. Nie przybyły na ziemię by nam pomóc - same nie mają pojęcia po co tutaj przyleciały. Póki co zajmują się zagładą ludzi. W drugiej części autorka rzuciła trochę światła na to, po co tutaj są.
Natomiast podróż w poszukiwaniu siostry zakończyła się powodzeniem. Ale od pierwszych stron wiemy, że anioły z bezbronnej i słodkiej Paige zrobiły coś
innego. Dziewczynka nie je normalnego ludzkiego jedzenia, ma dziwne zęby i z łatwością atakuje ludzi, którzy zagrażają jej siostrze. Jednak po kolejnym ataku dziewczynka ucieka, a już niepewna swego celu Penryn rusza jej śladem. 
A Raffe? Goni za swoimi skrzydłami i Berialem. Mimo, że przez prawie całą częśc drugą nasi bohaterowie się nie spotykają to miecz Raffa objawia trochę jego historii. Kim był? Co czuł kiedy po raz pierwszy spotkał Penryn?
Apropo miecza...

Autorka postarała się, żeby czytelnik od pierwszej strony został wciągnięty w wir wydarzeń. Akcja rozpoczyna się w momencie zakończenia tomu pierwszego i od razu coś się dzieje. Do tego klimat pozostaje mroczny, tajemniczy. Dlatego też czytelnik wręcz nie potrafi się oderwać od czytania.

Pierwszy tom "wciągnął" mnie między innymi dlatego, że chciałam się dowiedzieć co wydarzy się pomiędzy głównymi bohaterami. Pod koniec czułam niedosyt. A w drugiej części nie tylko nie dowiadujemy się teoretycznie nic więcej, ale też zadajemy sobie więcej i więcej pytań - co będzie z nimi dalej. 

I wątek komiczny. Bliźniacy Dee-dum to najlepsze dwie postacie w tej książce. W trakcie czytania nie sposób jest nie polubić tych dwóch postaci. 


Ucieszyło mnie także, że okładka pozostała tak samo ciekawie przedstawiona i poprawiono białe kartki - w drugiej części są one ciemnożółte (takie do jakich przywykł czytelnik) i grzbiet książki nie zgina się już tak łatwo. Komfort czytania został poprawiony za co serdecznie trzeba podziękować wydawnictwu Filia.

Na koniec - ciekawostka. "Wytwórnia Good Universe wykupiła prawa do adaptacji filmowej. Producentami filmu będą Sam Raimi ("Spiderman") oraz Joe Drake ("Igrzyska Śmierci")" - głosi tak ostatnie zdanie w "O autorce". Bardzo bym chciała zobaczyć Angelfall na wielkim ekranie, ale ponieważ książka została wydana dobry rok temu, a o filmie nic nie słychać może to być tylko fałszywy alarm.

Książkę bardzo polecam - czyta się na prawdę świetnie. Już teraz z niecierpliwością oczekuję 2 września, kiedy ma wyjść trzecia (i zarazem ostatnia) część tej wspaniałej historii.

Znalazłam jeszcze jeden zabawny cytat kiedy Raffe i Penryn spotykają się pod koniec książki:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Z miłą chęcią przeczytam co masz do powiedzenia, więc skomentuj i spowoduj u mnie euforię! Dziękuję. :)