sobota, 12 sierpnia 2017

| 151 | Okej, humor nie wypalił, logika się w grobie przewraca, to teraz... kryminał.

Nr. recenzji: 151
Tytuł: "Dziewczyna na miesiąc:
Lipiec - Sierpień - Wrzesień"
Autor: Audrey Carlan
Tom: 3
Liczba stron: 430
Data polskiego wydania: 5 lipca 2017
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Ocena: 7/10

A ja przypuszczałam, że ta seria okaże się schematyczna i nudna. Okazuje się, że co to to to nie. Nie no, ja jestem przerażona i niesamowicie ciekawa, co też będzie się działo w ostatnim tomie, bo możemy być pewni, że nie da się tego po prostu przewidzieć. No nie da się!

Co na nas czeka z kolei w tych miesiącach? Cóż, będzie dużo problemów, zagadki, terroryści (tak, dobrze czytacie!), morderstwa, porwania... Zaskoczeni? A to wszystko w tle "Dziewczyny na miesiąc", która kontynuuje zbieranie całkiem sporej sumki - miliona dolców, będąc... hm... no tytuł już wam zdradził ten fakt. Za jedyne 100 tysięcy dolarów możecie ją sobie wynająć, oczywiście jeśli będzie miała terminy. Wtedy będzie wam towarzyszyć na weselach, ślubach, może być modelką, aktorką, co tam chcecie! Boże, ta fabuła nadal nawet mnie przyciąga. 

sobota, 5 sierpnia 2017

| 149 | "Wróć za mną" do wspaniałego, uroczego romansu... A. Meredith Walters

Nr. recenzji: 149
Tytuł: "Wróć za mną"
Autor: A. Meredith Walters
Tom: 2
Liczba stron: 414

Data polskiego wydania: 5 lipca 2017
Wydawnictwo: YA!
Ocena: 7/10

Ponieważ pierwsza część niesamowicie mnie uwiodła, bez wahania postanowiłam dać szansę drugiej - byłam pewna, że się nie zawiodę. Tak było, zdecydowanie mi się podobało. Jeśli jednak chcesz, Czytelniku, przypomnieć sobie jaka jest pierwsza część tej duologii to zapraszam serdecznie ->
| Recenzja części pierwszej |

Maxx kontynuuje odwyk. Poszedł na terapię i poprzysiągł sobie, że nie powróci do nałogu. Nie robi tego dla siebie, ma na myśli przecież najwspanialsze osoby na świecie - jego ukochaną Aubrey i brata Landona. Wie, że nie może ich stracić. Jednak jego życie nie należy do najłatwiejszych. Musi zdobyć środki, by zapłacić za mieszkania - swoje i wuja, a do tego żadna z galerii nie chce jego prac. Czy jednak uda mu się przezwyciężyć to wszystko? Jeśli chodzi o Aubrey - ma problemy prawie tak samo poważne, jak chłopak. Nie wie, co zrobić ze swoim życiem. Jej miłość była wspaniała, jednak czas powrócić do świata rzeczywistego. 

poniedziałek, 31 lipca 2017

| 148 | Gratka dla kolekcjonerów! "Illuminae" Amie Kaufman, Jay Kristoff

Nr. recenzji: 148
Tytuł: "Illuminae"
Autor: Amie Kaufman, Jay Kristoff
Tom: 1
Liczba stron: 579
Data polskiego wydania: 24 lipca 2017
Wydawnictwo: Moondrive
Ocena: 8/10

Nie tak dawno temu, wydawnictwo Moondrive zorganizowało akcję, dzięki której mogliśmy wybrać, czy chcemy by książka "Illuminae" została wydana u nas, czy też nie. Ja, jako wzorcowy książkoholik, od razu rzuciłam się na tę akcję, chociaż w sunie nawet nie kojarzyłam tej książki. Niemniej stwierdziłam, że przeżyję nawet jeśli książka mi się nie spodoba, bo widziałam jak wiele osób na nią rzeczywiście czekało. Poza tym przypadły mi do gustu gadżety i stosunkowo niska ich cena... W każdym razie zdecydowałam się poprzeć akcję i... wyszłam na tym bardzo dobrze.


Kade i Ezra z ledwością uszli z życiem, gdy musieli w bardzo szybkim tempie uciec z kolonii Kerenza. Pech chciał, że w dzień, który miał być ich ostatnim, ze sobą zerwali. Kolejną niedogodnością jest utrata znajomych i rodzin, a także rozłąka - osoby znajdujące się w kolonii, zostały załadowane na trzy statki. Co gorsza, okazuje się, że kolonie nawiedza dziwny wirus - który być może jest bronią biologiczną. Ściga je także wrogi statek - Lincoln. A, wspominałam o tym, że jednym ze statków steruje też komputer-wariat i chce wszystkich pozabijać? Nie? Cóż, o tym chyba też powinniście wiedzieć...
To znaczy wyobrażam sobie, że nic nie pojmujecie z tego opisu, bo ja zaczęłam go ogarniać dopiero PO przeczytaniu książki. Bywa i tak, prawda? Wszystko, co musicie wiedzieć na wstępie, to przyjemne i łatwe fakty - Kade i Ezra w serduszku, potem zerwanie, no i rozpocznie się kosmiczna przygoda z podkładem młodzieżowego romansu. Potem jednak zakończy się on, a my przejdziemy do prawdziwego science-fiction, który sprawi, że nasze umysły nie będą wyrabiać z nadmiarem informacji, a serca będą waliły w oczekiwaniu na więcej...