niedziela, 21 stycznia 2018

PRZEDPREMIEROWO: | 166 | To nie jest romans! O cudownym "Graffiti Moonie"...

Nr. recenzji: 165
Tytuł: "Graffiti Moon"
Autor: Cath Crowley
Liczba stron: 294
Data polskiego wydania: 24 stycznia 2018
Wydawnictwo: Jaguar
Subiektywna ocena: 8/10

Widząc okładkę większość osób, które napotkałam powiedziała "fuj, romans, to nie dla mnie". Problem jest taki, że w tej powieści nie ma absolutnie romansu i jest ona naprawdę inna, niż moglibyśmy się spodziewać. Jak w każdej książce - da się znaleźć niedociągnięcia, ale myślę, że każdy Książkoholik zakochany w postaci z literatury mógłby skorzystać z książki. 

W dużym skrócie: bohaterowie wyruszają na poszukiwanie tajemniczego malarza graffiti, który również wyrusza na poszukiwanie... samego siebie? 

Lucy od dawna poświęca się poszukiwaniu Shadowa - malarza graffiti, którego dzieła szczerze ją zachwycają. Ma piękne wyobrażenie o nim, w końcu ktoś kto umiał tak uczucia tak wspaniale przenieść na ściany i stworzyć z nich obraz, musi być niesamowitą osobą. Po kolejnej nieudanej akcji, dziewczyna zgadza się pójść na potrójną randkę, gdzie jej przyjaciółki wpadają na pomysł wspólnych poszukiwań. W końcu w sześć osób łatwiej im będzie dopaść jedną osobę, niż w pojedynkę? Ed jednak wie, że prawda jest zgoła inna i nie, nie znajdą Shadowa, nieważne co takiego uczynią...

wtorek, 14 listopada 2017

Ktoś umarł? TO BYŁ SPISEK, MOI DRODZY.

Nr. recenzji: 165
Tytuł: "Spisek Scenarzystów"
Autor: Wojciech Nerkowski
Liczba stron: 400
Data polskiego wydania: 30 sierpnia 2017
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ocena: 5/10

Zdecydowałam się, by przeczytać tę książkę oczywiście po wzmiance "komedia kryminalna". Połączenie wartkiej akcji, zagadek i solidnej dawki humoru od zawsze przemawia do wielu czytelników, w tym do mnie, nic dziwnego więc, że "Spisek scenarzystów" na pierwszy rzut oka wydaje się wielu książką idealną. Niemniej nic nie jest doskonałe...

Umiera producentka popularnego serialu kryminalnego. Paloma wysłała w piątek wieczorem ostatniego maila, a potem popełniła samobójstwo. Nikt nie jest w stanie w to uwierzyć. Sprawą zajmuje się policja, ale scenarzyści mają swoje domysły. Oczywistym jest, że osoby, które na co dzień wymyślają morderstwa na plan filmowy, nie będą w stanie przez dłuższy czas nie mieć swoich podejrzeń. Zaczynają prowadzić własne śledztwo, w którym podejrzani są wszyscy, bo każdy mógł mieć motyw. Jak dojdą do prawdy i co ona zmieni w ich życiu? W dodatku, dlaczego wraz z odejściem producentki serial ma tworzyć jedne ze swoich ostatnich odcinków?

Ile książek kupisz za wygraną na loterii?

Nr. recenzji: 163
Tytuł: "Szczęście w miłości"
Autor: Kasie West
Liczba stron: 400
Data polskiego wydania: 11 października 2017
Wydawnictwo: Feeria Young
Ocena: -7/10

Książki pani West zawsze są warte uwagi. Myślę, że udowadnia to pięć innych recenzji na moim blogu, których ocena ani razu nie spadła poniżej siódemki  
kliknij, by zobaczyć inne recenzje |. Cóż, udowadnia to też, że jeśli jedna z nich przypadła ci do gustu, to inne także powinny, a jeśli dana się nie spodobała... to już wiesz, że kolejne są w bardzo podobnym stylu.

"Szczęście w miłości" to bardzo osobliwy tytuł. Oddaje całość książki bardzo dobrze, aczkolwiek na początku byłam lekko zmieszana, dlaczego autorka zdecydowała się nadać podobny. Powieść zaczyna się bardzo zwyczajnie, od przestawienia nam pokrótce życia naszej głównej bohaterki, która zakończyła już odhaczanie wszystkich punktów na swojej liście "droga po stypendium na studiach". Ostatnio wysłała papiery do wszystkich interesujących ją uniwersytetów i właśnie oczekuje na odpowiedzi. Jednocześnie kończy 18 lat i w końcu staje się dorosła. Niemniej impreza urodzinowa jest bardzo nieprzyjemna, ponieważ... nikt się nie pojawia. Jedzie więc do sklepu kupić swoje ulubione cukierki reese's pieces i w przypływie chwili kupuje los na loterii o 50 milionów dolarów. Jakież jest jej zdziwienie, kiedy sprawdza wygrane liczby, a wszystkie się zgadzają...